zajęcia sportowe

Energia Twoich dzieci Cię przerasta? Dobrze to znam…

Postaw na zajęcia sportowe!

Weekend w pełni rozpoczęty! Nareszcie mogę nacieszyć się zabawą z moją trzyletnią Celinką i roczną Antosią. Takie chwile to także świetny moment do budowania pomiędzy nami bliższych relacji. Uwielbiam ten czas!

Wpierw urządzamy herbaciane przyjęcie dla ich ulubionych pluszaków, potem bawimy się w chowanego, a na końcu układamy jeszcze z poduszek wspaniały zamek dla moich ukochanych księżniczek. Po około trzech godzinach wspólnych harców czuję się naprawdę dumny z siebie i z moich genialnych pomysłów na zabawę z córkami. Proponuję zatem krótką przerwę, ponieważ zrobiłem się nieco głody i spragniony. Po takim czasie dość normalną kwestią jest również chęć skorzystania z toalety. Niestety, to również ten moment, w którym moja słodka starsza córeczka przeistacza się w małego potworka. Dostaje szału i z krzykiem zarzuca mi, iż w ogóle się z nią nie bawię…

Próba wytłumaczenia jej, że przecież tak wspaniale spędziliśmy wspólnie czas przez ostatnie trzy godziny, nie tylko nie załatwia sprawy, ale jeszcze wszystko pogarsza. Z czego wynika takie zachowanie? Czuję, że daję z siebie wszystko, a i tak moja pełna energii pociecha chce więcej i więcej, niczym niezniszczalny króliczek z reklamy baterii Duracell.

 

aktywne dziecko

 

Nie dawało mi to spokoju przez kilka tygodni, aż pewnego dnia moja znajoma z pracy, która sama ma pięcioro dzieci, wytłumaczyła mi, że muszę na moją córkę spojrzeć nieco inaczej. Stwierdziła, że zbyt wiele czasu spędzamy wspólnie w domu, który przestaje być już dla małej atrakcyjny. Trudno nie spędzać większości czasu w domu mieszkając w Teksasie… Temperatura bliska 40stC przez kilka miesięcy w roku nie sprzyja spacerom ani aktywności na zewnątrz. Jej radą były jednak jak najczęstsze wypady w ciekawe miejsca, które pozwolą jej na spożytkowanie rozpierającej ją energii.

Na początku nie do końca zrozumiałem tę poradę, bo przecież w domu nie nudziliśmy się ani przez moment! Kreatywne szaleństwa, zabawy i ćwiczenia organizuję im obu systematycznie. Jednak kiedy wspólnie wybraliśmy się na basen i na kort tenisowy, ze zdumieniem zaobserwowałem szereg zmian w jej zachowaniu. Stała się spokojniejsza, bardziej otwarta i nie protestowała, gdy chciałem zrobić sobie przerwę. Wtedy dotarło do mnie, że absorbujące zajęcia sportowe, takie jak pływanie, gimnastyka, tenis, wspinanie się czy granie w piłkę w parku, w znacznym stopniu pomagają mojej Celince zapanować nad emocjami. Nieco fizycznego wysiłku świetnie wpłynęło na jej nastrój, a także na samo nastawienie do mnie.

To odkrycie w znacznym stopniu ułatwiło mi uszczęśliwianie mojego dziecka i tworzenie między nami bardzo pozytywnych relacji. Od tamtego przełomu staram się, aby uczestniczyła ona w zajęciach sportowych minimum dwa razy w tygodniu. Zwłaszcza w weekendy i kiedy nie przebywa w towarzystwie innych dzieci, jak ma to miejsce w przedszkolu. Oczywiście wiąże się to z drobnymi niedogodnościami także dla mnie, gdy muszę w sobotę wstać o 6:30 rano, by pojechać z nią na basen. Jednak korzyści są naprawdę widoczne. Przede wszystkim Celisia przez resztę dnia jest zdecydowanie bardziej wyciszona, skupiona, nie obserwuje u niej oznak naburmuszenia i nie grymasi.

 

kontakt z dzieckiem

 

Nauczyłem się już, że nasz starszy skarb, to prawdziwy wulkan energii. Ten nadmiar musi zostać po prostu na coś spożytkowany, bo inaczej grozi wyrzutem niszczycielskiej siły 😉

Oczywiście nie dotyczy to wszystkich dzieci, ponieważ każde jest inne. Mamy dwie córeczki, które chyba nie mogłyby już bardziej różnić się od siebie pod względem charakteru. Celinka, którą opisałem powyżej, jest jak mała elektrownia atomowa: skacze, biega, bez przerwy jest w ruchu i buzia jej się nie zamyka. Antosia – nasza młodsza pociecha, jest bardziej cicha, lubi również bawić się sama i bardzo rzadko miewa napady złości.

 

gry i zabawy dla dzieci

 

Jeśli Twoje dziecko, podobnie jak jedna z moich córek, jest bardzo energiczne, rozważ wprowadzenie do Waszych zabaw jak najwięcej zajęć sportowych organizowanych poza domem. Ze zdumieniem odkryjesz, ile potrafią one sprawić frajdy całej rodzinie. Jednocześnie dostrzeżesz, że weekend w gronie rodzinnym, to nie tylko wybuchy złości malucha, ale przede wszystkim moment, w którym możecie wzmocnić Wasze więzi. Mam nadzieję, że mój wpis będzie dla Was pomocny. Gorąco Was zachęcam do opisywania swoich doświadczeń pod moim postem.

Philipp

 

zabawy dla dzieci

ZAJĘCIA SPORTOWE DLA DZIECI – CZY WARTO?
5 (100%) 7 votes
ZAPISZ SIĘ NA BEZPŁATNY NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWEGO E-BOOKA!
POZNAJ 10 KROKÓW DO CZERPANIA RADOŚCI ZE SWOJEJ CODZIENNOŚCI!