samodzielne dziecko

Szybki kurs samodzielności

Wyuczona bezradność u dziecka to zjawisko, z którym specjaliści spotykają się coraz częściej. Z jednej strony współczesne maluchy są bardzo zinformatyzowane, mają dostęp do najnowszych technologii i sprawnie umieją się nimi posługiwać. Z drugiej strony wiele jest dzieci, które nie potrafią poradzić sobie z zawiązaniem butów i innymi, prostymi czynnościami. Wyuczona bezradność ma przyczyny w sposobie wychowywania dziecka. Wyręczanie go we wszystkim i roztaczanie nad nim nadmiernego parasola ochronnego, przynieść może przede wszystkim negatywne skutki.

Przedstawię Wam nieco faktów…

Wyuczona bezradność

Za twórcę teorii wyuczonej bezradności uważa się amerykańskiego psychologa Martina Seligmana. W jego opinii bezradność to wyuczony stan, wytworzony w trakcie narażenia na szkodliwe, nieprzyjemne sytuacje i bodźce, których nie można uniknąć lub od których nie da się uciec (A.S. Reber, 1985). Najogólniej można stwierdzić, że wyuczona bezradność u małego dziecka to deficyt motywacji, objawiający się negatywną oceną swoich umiejętności i samego siebie.

Zgodnie z badaniami psychologicznymi, wyuczona bezradność może wpływać na trudności z uczeniem się, poprzez nieumiejętność przezwyciężenia chwilowych porażek edukacyjnych. Może ona także prowadzić do izolacji społecznej, a więc w przyszłości poczucia utraty kontroli nad własnym życiem, a także do stanów depresyjnych.

Jeżeli zaobserwowałaś u swojego dziecka brak samodzielności i kłopoty z przezwyciężaniem problemów, dowiedz się jak sobie poradzić z wyuczoną bezradnością.

Samodzielność dziecka – jak jej nauczyć?

Odpowiedź na pytanie, w jaki sposób przeprowadzić “kurs” samodzielności, wcale nie jest taka prosta. W końcu każdy maluch jest inny i należy uszanować jego indywidualność. Podstawą jest na pewno cierpliwość i stawianie wymagań adekwatnych do jego możliwości. Z pewnością najszybciej będzie kiedy sama dziecko nakarmisz, ubierzesz i jeszcze po nim posprzątasz. W taki jednak sposób pozbawisz swojego przedszkolaka tak istotnej inicjatywy. Daj mu zatem czas i bądź cierpliwa. Nie oczekuj jednak od razu idealnych rezultatów. W końcu samodzielności, jak wszystkiego, trzeba się nauczyć.

Droga do samodzielności będzie znacznie prostsza, jeżeli nie będziecie się starać ustrzec swojego malucha przed każdym wysiłkiem… Daną czynność będziesz musiała dziecku pokazać wielokrotnie, jednak powinnaś oczekiwać jak najszybszego naśladowania tych czynności przez Twoją pociechę. Nawet jeśli te działania początkowo będą dalekie od ideału, nie wyręczaj.

wyuczona bezradność

Prawo do decydowania to nie tylko dobry start do życia przedszkolnego, ale także do dorosłości, w której w końcu trzeba podejmować wiele różnorodnych, nieraz trudnych, decyzji. Warto byś zostawiła maluchowi pole manewru, nawet jeżeli wybór ma się ograniczyć do dopasowania koloru koszulki. Pozwól mu na popełnianie błędów i na wyrażanie siebie. To z pewnością zaowocuje w przyszłości.

Aby nauka samodzielności u przedszkolaka przyniosła oczekiwany rezultat, opracuj wspólną strategię. Jeżeli tata na wszystko dziecku pozwala i we wszystkim wyręcza, a Ty wręcz odwrotnie, wywoła to u niego złość wynikającą z dezorientacji. W zmianę postawy dziecka powinnaś zaangażować całą rodzinę oraz wszystkie osoby, które mają z nim na co dzień kontakt, w tym również opiekunkę. Wspólny front jest bardzo ważny!

Istotne jest, abyś zapewniła dziecku jak najwięcej doświadczeń i bodźców. Może wybierzecie się wspólnie na wycieczkę w góry albo do lasu? Zabierz malucha do restauracji, do kina lub teatru, oczywiście takich przyjaznych najmłodszym. To umożliwi mu poznanie odpowiedniego zachowania w różnych miejscach. Pozwalaj mu na samodzielność, ucz samoobsługi i nie wyręczaj we wszystkim. Dobrym źródłem wiedzy o sposobach zachowania się w odmiennych sytuacjach, jest również zapraszanie do domu kolegów Twojego szkraba oraz oczywiście zgoda na jego odwiedziny u innych. Kontakt z bardziej zaradnym przyjacielem zmobilizuje także Twojego brzdąca.

wyuczona bezradność

Pamiętaj, że przed pójściem do przedszkola, Twój skarb powinien być przyzwyczajony do pozostawania z kimś innym niż Ty czy tata. I tutaj powinnam postawić trzy wykrzykniki (!!!). Wiem co mówię, mieszkając z dziećmi tak daleko od rodziny i bliskich przyjaciół… Pozwól mu “nauczyć się” funkcjonować bez Ciebie, zanim zostawisz go na kilka godzin w choćby najwspanialszym przedszkolu pod słońcem. Dla niego jest to miejsce obce, gdzie nie ma rodziców, czy dobrze znanej babci. Dobrze by było, aby potrafił już zakomunikować o swoich potrzebach, nie tylko fizjologicznych. Najwięcej jednak zdziałasz rozmową. Niezależnie od wieku dziecka, spokojna i merytoryczna rozmowa uczy dziecko wyrażać to co najważniejsze… własne emocje.

SaveSaveSaveSave

WYUCZONA BEZRADNOŚĆ U DZIECKA
5 (100%) 1 vote

Autorka bloga i właścicielka firmy Life & Family Coach. Niezachwiana optymistka, spełniona żona, mama i trenerka. Od ponad 11 lat realizuje swoją życiową misję, jaką jest wspomaganie kobiet w ich rozwoju oraz łączeniu roli mamy i żony, ze swoimi pasjami,  pracą  czy własnym biznesem. Od 3 lat aktywnie pomaga również rodzicom w ich zmaganiach wychowawczych do czego zainspirowały ją jej dwie córki oraz zamiłowanie do rozwoju intelektualnego dzieci i młodzieży.

Skontaktuj się