rodzeństwo bez rywalizacji

Każda z nas zastanawia się jak to będzie, kiedy pojawi się drugie dziecko lub jak sobie radzić i jak tłumaczyć swojej pierworodnej kruszynie, że brat lub siostra, to jego najlepszy przyjaciel, którego darzymy taką samą miłością. Rywalizacja jest wpisana w nasze życie i ciężko ją wyeliminować do zera. Pojawia się ona w pracy, lecz również często dotyka życia prywatnego. Jednak jedną z najtrudniejszych jej postaci jest ta, która ujawnia się pomiędzy rodzeństwem. Jak sobie z nią zatem skutecznie radzić?

 

RYWALIZACJA WEDŁUG ADLERA

Przyjrzyjmy się na początku jednej naprawdę istotnej teorii, a mianowicie koncepcji, którą stworzył austriacki psychiatra i psycholog Alfred Adler. Był on twórcą założenia psychologii indywidualnej, który praktykował swoje nauki w pierwszej połowie XX wieku. Zdaniem Adlera, każde dziecko, od najwcześniejszych chwil swojego życia, odczuwa za sprawą swoich braków poczucie niskiej wartości. Kompensuje je z kolei dążeniem do przewagi nad innymi. Określał on dziecko pierworodne jako pożądliwe władzy, drugie dziecko jako rywalizujące, natomiast najmłodsze jako leniwe. Liczne analizy, które były prowadzone od 1927 roku przekonują, że kolejność narodzin ma rzeczywiście spory wpływ na rozwinięcie się określonych cech osobowości małego człowieczka. Adler twierdził, że nie można analizować jednostki bez wzięcia pod uwagę jej społecznego kontekstu. Trudno nie przyznać mu w tym kontekście racji… W okresie dzieciństwa, które było bardzo istotne dla jego teorii, ta naturalna wspólnotowość może przejawiać się równie często w formie współpracy z innymi, co w formie konkurowania. To drugie działanie jest powodem pojawienia się właśnie zazdrości, a niekiedy nawet zawiści między rodzeństwem.

rodzeństwo

Brat i siostra

Naturalną koleją rzeczy w życiu dziecka jest pojawienie się na świecie rodzeństwa. Aby nie doszło jednak między nimi do zgubnej rywalizacji, trzeba go do tego faktu odpowiednio przygotować. W przeciwnym wypadku, najpewniej pojawi się u niego frustracja oraz niechęć wręcz do brata czy siostry. Tego oczywiście chcemy uniknąć. Pierwsze dziecko liczy, a w zasadzie jest przyzwyczajone do stuprocentowej uwagi z naszej strony, zatem pojawienie się innego małego brzdąca w tym samym domu, które będzie przez nas tulone i kochane, może wywołać u niego mnóstwo wielorakich i łatwo zmieniających się emocji. W chwili narodzin drugiego dziecka, nasza uwaga zostaje rozproszona siłą rzeczy… Przyznasz, że zazdrość nie jest w tym przypadku niczym niezwykłym. Wielu dorosłych odczuwa podobne emocje, a co dopiero kilkuletnie lub kilkunastomiesięczne dziecko. Podejście nas rodziców ma tutaj kluczowy wpływ na to, czy niemowlak zostanie przez starszaka zaakceptowany i jak w przyszłości będą wyglądać ich relacje.

Należy pamiętać, że niektóre etapy rozwoju dziecka, są mocno skorelowane z pojawieniem się zazdrości nakierowanej przede wszystkim na rodzeństwo. Dotyczy to głównie sytuacji, kiedy większa uwaga otoczenia skupia się na innym dziecku, bo na przykład idzie ono do szkoły, osiąga znaczne sukcesy w nauce, dużo choruje (co może wydawać się szczególnie irracjonalne), ale również z błahych powodów, jak na przykład nauczenie się jazdy na rowerze, czy samodzielnego jedzenia łyżeczką. W oczach dziecka takie sytuacje mogą urosnąć do rangi dramatu. Skutkiem tego jest złe zachowanie, negatywny stosunek do brata czy siostry i wiele innych problemów, łącznie z zaburzeniami somatycznymi.

 

Jak przygotować dziecko do narodzin rodzeństwa?

Do przyjścia na świat brata lub siostry należy zacząć swoje pierworodne dziecko przygotowywać już od momentu zajścia w ciążę. Tylko w taki sposób możesz oswoić je z tym faktem, że za klika miesięcy w domu zajdą pewne zmiany. Najważniejsze są rozmowy… Dużo rozmów i systematycznych rozmów. Niezależnie od tego, czy Twój maluch ma 2 czy 8 lat, każde z nich będzie przeżywać pojawienie się nowego członka rodziny i jeśli zadajesz sobie pytanie, czy jest idealna różnica wieku między rodzeństwem, odpowiedź brzmi: NIE MA 🙂 Zauważyłam, że wielu rodziców nie chce mówić o zazdrości swojego drugiego dziecka, bo czują jakby wstyd, jakby była to ich wina złego sposobu wychowania. Owszem, jeśli popełnimy taki błąd, nie przygotowując straszaka na rodzeństwo, a do tego faworyzujemy młodsze dziecko, co poskutkuje ich fatalną relacją w przyszłości, powinniśmy się wręcz winić za swoje nieprzemyślane podejście wychowawcze. Jednak pewien rodzaj zazdrości, na poszczególnych etapach rozwoju dziecka, jest normalny i niegroźny, jeśli nad nim panujemy, nie faworyzujemy żadnego z dzieci i z nimi rozmawiamy.

 

Rozmawiaj z dzieckiem o nadchodzących zmianach niezależnie od wieku

Nasza Celinka miała 15 miesięcy, kiedy wiedzieliśmy już, że za 8 miesięcy pojawi się na świecie nasza druga kruszyna. Od samego początku mówiliśmy jej o dzidzi w brzuszku mamusi, czytaliśmy książeczki gdzie pojawiały się inne dzieci w rodzinie, a kiedy byłam już bliżej rozwiązania, a ona była już nieco starsza, oglądaliśmy cudne programy przyrodnicze, gdzie małe lwiątka, czy słodkie małe żyrafki bawiły się razem. W ten sposób tłumaczyliśmy jej, że to niesamowity dar mieć rodzeństwo i że w brzuszku u mamy, rośnie jej najlepsza przyjaciółka.

W trakcie rozmów masz szansę rozwiać wszelkie obawy i wątpliwości Twojego szkraba, nawet te, które można by nazwać niekiedy nieco “dziwaczne”. Pozwól, by Twoje starsze dziecko brało aktywny udział w tych rozmowach. Zadawaj mu pytania i oswajaj go z nową sytuacją. To jest proces, który wymaga czasu. Niektórzy uważają, że to “normalne”, że kolejne dzieci się pojawiają, a starszak z automatu ma to zaakceptować i po co te całe przygotowania. Usłyszałam nawet kiedyś, że to wymysł ówczesnych czasów “ta” nadmierna uwaga i rozczulanie się nad dzieckiem. Przygotowania na rodzeństwo, zdecydowanie jednak nie uważam za rozczulanie się, lecz za świadome wychowanie i traktowanie każdego członka rodziny partnersko i z należytą uwagą.

 

Zaangażuj dziecko w proces oczekiwania na rodzeństwo

Koniecznie wybierzcie się razem na zakupy. Jeśli Twój starszak jest już kilkuletni, niech się w cieli w swoją nową rolę i wybierze część wyprawki dla maluszka, kierując się własnym gustem. W końcu kto powiedział, że dziewczynka nie może mieć np. pajaca z dinozaurami? 🙂

Zazdrość świetnie zniweluje również planowanie wspólnych zabaw między rodzeństwem.   Opowiadaj dziecku o tym jak będą i w co będą się mogli razem bawić oraz przywołuj przykłady braci i sióstr (na przykład z grona rodziny lub znajomych), którzy świetnie się z sobą porozumiewają. To poprawi Twojemu starszakowi humor. Zaznacz jednak wielokrotnie, że braciszek lub siostrzyczka, do zabaw będą musieli dorosnąć, bo kilka razy już słyszałam historię rodziców, jak np. starszy brat był mocno rozczarowany tym, że jego mała siostra nie pogra z nim od razu w piłkę w ogrodzie 🙂

 

siostrzyczki

 

BĄDŹ SZCZERA I NIE KOLORYZUJ RZECZYWISTOŚCI

Szczerość jest tu najważniejsza, dlatego mówienie, że nic się nie zmieni po przyjściu na świat brata lub siostry, to błędna droga. Musisz uświadomić dziecko i przypominać mu systematycznie, że maluszek początkowo będzie całkowicie od Was zależny. Wytłumacz mu też, że w Waszym życiu sporo się zmieni, ponieważ rodzice będą mieli pod opieką bezbronnego noworodka, który wymaga noszenia, karmienia i tulenia. Twoja pociecha powinna mieć świadomość, że w żaden sposób nie stanie się przez to mniej kochana. Możecie też przedyskutować ewentualne nowe obowiązki. Mam na myśli raczej drobną pomoc, jak na przykład podanie ubranka lub pieluszki, czy śpiewanie niemowlakowi i głaskanie.

 

NIE CZYŃ PORÓWNAŃ!

To najgorsze co możesz zrobić. Jeśli zaczniesz dzieci do siebie porównywać mówiąc…

– “A Twoja siostra w Twoim wieku, to już sama jadła i nie trzeba było jej karmić.”,

– “A Twój brat tak nie grymasi rano przed szkołą, tak jak Ty”,

– “A on jest lepszy w tym, czy w tamtym…”, itd,

… sama doprowadzisz do tego, że dzieci będą z sobą konkurować. Konkurencja jest czymś, co idzie tylko w jednym kierunku – pogłębia się. Zdecydowanie nie jest tym, co pomoże Twoim dzieciom mieć z sobą dobre relacje i szanować się nawzajem w okresie dorastania i w życiu dorosłym. O tym jak inaczej konstruować zdania, aby nie czynić negatywnych porównań, pisałam w tym artykule, a dokładnie w podpunkcie “Atmosfera przy stole”. Zajrzyj koniecznie!

 

POŚWIĘCAJ RÓWNO CZAS

Każde z Twoich dzieci ma prawo i powinno mieć możliwość do indywidualnego czasu spędzanego tylko z Tobą i z tatą. Jedynie wtedy dziecko będzie czuło się tak samo ważne, jak jego rodzeństwo. Jeśli będziesz wciąż powtarzać, że musisz się zająć maleństwem i nie masz dziś czasu na wspólne puzzle, czy malowanie ze starszą pociechą, a takich dni będzie przybywać, frustrację dziecka masz murowaną + niechęć spędzania czasu z bratem czy siostrą w pakiecie.

 

ZACHĘCAJ DO DZIELENIA SIĘ ALE NIE ZMUSZAJ NA SIŁĘ

Spróbuj angażować swojego starszaka do jak najczęstszych aktywności z rodzeństwem oraz zachęcaj do wspólnej zabawy dotychczas tylko jego zabawkami. Tłumacz, że warto się dzielić, bo wspólna zabawa jest ciekawsza od tej w pojedynkę. Jednocześnie, nie zapominaj w nerwach, że starszak ma prawo do posiadania swoich ulubionych przedmiotów, które są tylko jego i nie dzielenie się nimi jest OK! Ty też nie zawsze chętnie pożyczasz komuś swoją ukochaną biżuterię czy samochód… Należy więc uszanować prawo dziecka do bycia odrębną jednostką.

 

Nasza historia

Czy przedstawię Wam wyidealizowany obrazek rodzeństwa naszych dzieci, gdzie zazdrość jest na poziomie zero?? Nie! Zdecydowanie nie. Celisię oswajaliśmy z nadchodzącymi zmianami przez całą ciążę i kiedy przyszedł dzień, by starsza siostrzyczka poznała młodszą, nie był to dzień jak z idealnej telenoweli. Celinka owszem, była bardzo zainteresowana “bobaskiem” ale po dłuższej chwili, to ona chciała się znaleźć w moim łóżku szpitalnym i tulić się z mamą, tak jak jej nowo narodzona siostrzyczka. W domu, przez pierwsze 7-8 miesięcy mogłabym powiedzieć, że było rzeczywiście idealnie. Celisia tuliła Antosię, karmiła butelką, przynosiła smoczka, maskotki – cud miód! Błogostan trwał 8 miesięcy, do momentu, kiedy Tosia zaczęła raczkować i … dobierać się do “Celinki” zabawek. To jest moment, w którym zaczyna się okres dostosowawczy.

 

Między 8 a 18 miesiącem życia młodszego dziecka, możesz spodziewać się najtrudniejszych chwil z zazdrością w roli głównej.

 

To jest okres, w którym mały bobasek przekształca się w raczkującego, a następnie chodzącego malucha, co nieco dziwi naszego starszaka. W tym czasie, Twoja cierpliwość powinna być wzmożona i pomnożona razy 5 😉 Nawet jeśli dzieci się uwielbiają, spędzają z sobą mnóstwo czasu, pięknie się razem bawią, raz na jakiś czas pojawią się humory i niechęć dzielenia się starszego dziecka z młodszym. To nie dotyczy tylko zabawek ale i ubrań, które nagle młodsze dziecko nosi po starszym, fotelika samochodowego, siedzenia u dziadka na kolanach, tej samej zabawy z tatą, itd. Po mniej więcej 18 miesiącu, będzie już z górki 🙂

Nasze dziewczynki naprawdę się uwielbiają, a szczególnie Tosia patrzy w Celinkę jak w obraz, powtarza za nią wszystko i najchętniej by się do niej przykleiła 🙂 Jednak co jakiś czas (ostatnio nawet codziennie!!) pojawiają się spięcia, które ze stoickim spokojem, po dwóch głębszych wdechach, rozładowujemy z Philippem rozmową i tłumaczeniem po raz setnym tego samego.

 

siostry razem

 

Pamiętaj, że w życiu dorosłym, zazdrość nie bierze się znikąd. Ona nie spada ot tak z nieba. Jeśli rodzeństwo nie ma z sobą kontaktu lub relacje są słabe i bracia czy siostry z sobą konkurują, rodzice gdzieś popełnili błąd, a oni sami (rodzeństwo) nie potrafią już tego naprawić. Sama jestem siostrą mojego o osiem lat młodszego brata i przeżyliśmy już razem naprawdę wiele. O naszej relacji i o tym czego nauczyli nas rodzice, opisałam Wam bardzo szczegółowo tutaj.

Wiem jedno na pewno…

 

Dom pełen miłości, wyrozumiałości, równego traktowania i wsparcia, to recepta na rodzeństwo, pomiędzy którym nie pojawi się rywalizacja. 

 

Z wiekiem coraz bardziej docenia się posiadanie starszego brata czy młodszej siostry. Jako rodzic, masz największy wpływ na to, jak relacje między dziećmi będą wyglądały w przyszłości. Myśl zatem o tym każdego dnia, oddychaj głęboko i z cierpliwością ucz dzieci wzajemnego szacunku, miłości i tego, że rodzeństwo, to jedna z najwspanialszych relacji jaką mogą w życiu posiadać.

 

P.S. Nie zapomnijcie proszę ocenić mój wpis klikając w gwiazdki poniżej. Bardzo mi tym pomagacie rozwijać się i dobierać tematy, które Was interesują. Na komputerze wystarczy kliknąć 1 raz, a na urządzeniach mobilnych 2 razy w tą samą gwiazdkę. Dziękuję! :*

SaveSave

SaveSave

RODZEŃSTWO BEZ RYWALIZACJI
4.5 (90.86%) 35 votes

Autorka bloga i właścicielka firmy Life & Family Coach. Niezachwiana optymistka, spełniona żona, mama i trenerka. Od ponad 11 lat realizuje swoją życiową misję, jaką jest wspomaganie kobiet w ich rozwoju oraz łączeniu roli mamy i żony, ze swoimi pasjami,  pracą  czy własnym biznesem. Od 3 lat aktywnie pomaga również rodzicom w ich zmaganiach wychowawczych do czego zainspirowały ją jej dwie córki oraz zamiłowanie do rozwoju intelektualnego dzieci i młodzieży.

Skontaktuj się

  • Szymon

    Świetny wpis. Bardzo przyjemnie się go czytało, a do tego prześliczne zdjęcia